„Pytanie na Śniadanie” – wyjaśnienie TVP

Otrzymałem dzisiaj telefon od asystentki z „Pytania na Śniadanie”. Pani z którą rozmawiałem przeprosiła za to, że z powodu nieobecności księdza sytuacja rozwinęła się tak jak opisaliśmy. Wyjaśniła, że podczas poniedziałkowego programu zabrakło czasu na przeproszenie telewidzów. Poinformowała, że jej zwierzchnicy są zainteresowani tym tematem i chcą go zrealizować. Będzie to jednak możliwe dopiero na początku stycznia, bo w najbliższym czasie program będzie wypełniony tematyką świąteczną. Jak tylko ustalimy konkretny termin będziemy o tym informować na stronie i na naszym profilu na facebook’u.

Jedna myśl nt. „„Pytanie na Śniadanie” – wyjaśnienie TVP”

  1. Myślę, że na czas do końca roku trzeba powściągnąć emocje i cierpliwie poczekać.
    Na konkretną akcję przyjdzie czas jeśli w końcu – co bardzo poważnie podejrzewam – obecne deklaracje przesłane nam przez panią asystentkę okażą się ściemą i grą na przetrzymanie.
    Oczywiście, że nie podejrzewam żadnych machinacji ze strony tej właśnie pani, ale też nie zazdroszczę jej roli bufora, którą szefostwo – co najmniej tego programu – ją wmanewrowało…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *