Archiwum kategorii: wydarzenia

Dni Ateizmu 2015

Dni Ateizmu 2015

Już za dwa tygodnie 27-29 marca odbędą się w Warszawie kolejne Dni Ateizmu. W zeszłym roku mogliśmy zobaczyć filmy Zenona Kalafaticza i porozmawiać z ich autorem, zapoznać się z twórczością Pawła Hajncla znanego jako człowiek-motyl, brać udział w panelach dyskusyjnych z udziałem zagranicznych gości, przyłączyć się do Marszu Ateistów oraz zobaczyć rekonstrukcję stracenia Kazimierza Łyszczyńskiego, którego odegrał profesor Jan Hartman.

W tym roku program jest jeszcze bogatszy. Oprócz pokazów filmów, podsumowania roku 2014 i debat dotyczących sytuacji w Polsce w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego odbędzie się międzynarodowy panel „Sytuacja wolności sumienia, słowa i wyrazu na świecie„, gdzie głos zabiorą przedstawiciele organizacji ateistycznych i wolnomyślicielskich z Europy, Azji i Ameryki. W sobotę wieczorem w Pałacu Kultury i Nauki odbędzie się bankiet i nastąpi uroczyste wręczenie nagrody Ateisty Roku. Po raz kolejny nastąpi przemarsz ateistów Krakowskim Przedmieściem oraz rekonstrukcja kaźni Łyszczyńskiego – na rynku Starego Miasta. Kto wcieli się w postać autora traktatu „De non existentia Dei w tym roku – tego jak na razie organizatorzy nie zdradzają.

To jeszcze nie wszystko. Ci, którzy przybędą do Warszawy w ostatni weekend marca poza atrakcjami związanymi z Dniami Ateizmu będą mogli uczestniczyć w „Międzynarodowej Konferencji na rzecz wolności sumienia, słowa, wyrazu artystycznego i nauki”, którą Koalicja Ateistyczna wspólnie z wicemarszałkinią Wandą Nowicką organizują w Sejmie. Wśród gości, którzy potwierdzili swój udział w tym wydarzeniu jest między innymi Gérard Biard – redaktor naczelny Charlie Hebdo. W panelach dotyczących bioetyki wezmą udział profesorowie i eksperci z Polski i ze świata.

Szczegółowy, aktualny program wydarzeń można znaleźć na stronie lyszczynski.com, oraz na profilu wydarzenia na facebooku.

Ekipa Świeckiej Polski przybywa do Warszawy specjalnie na tę okoliczność. Będzie można nas spotkać i porozmawiać na żywo. Serdecznie zapraszamy do udziału w Dniach Ateizmu nie tylko ateistów, ale również wszystkich chcących zademonstrować, że w świeckim państwie również obywatele przekonani o nieistniniu bogów mają prawo do swojego święta.

Je suis Jerzy

Zofia Achinger i Jerzy Urban

Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa, VIII Wydział Karny przy ul. Ogrodowej 51a rozegrał się 13 stycznia br. kolejny akt procesu Jerzego Urbana. Redaktor naczelny tygodnika „Nie” oskarżony został o obrazę uczuć religijnych opublikowanym w numerze z sierpnia 2012 roku wizerunkiem zdziwionego Chrystusa. Wizerunek stanowił ilustrację artykułu poświęconego coraz powszechniejszemu opuszczaniu szeregów Kościoła.

Sąd odrzucił (podobnie jak poprzednio) wniosek internetowej telewizji Racjonalista TV o wyrażenie zgody na rejestrację obrazu i dźwięku. Zdaniem Sądu „uzasadniony interes społeczny za tym nie przemawia”. Równocześnie sędzia przypomniał, że nagrywanie w tej sytuacji (np. telefonem komórkowym) zagrożone jest karą do 10.000 zł. Wśród licznej, jak na małą salę, widowni pojawiły się ulotki „JE SUIS JERZY”. Bez sprawdzania czy trzymający nie oznajmiają własnych imion, zostały uznane za naruszające powagę Sądu, który nakazał ich natychmiastowe usunięcie. Wstępne decyzje sędziego miały pokazać, że sądu nie powinno się traktować jak kabaretu i zapewne dlatego „uzasadniony interes społeczny” będzie miał się lepiej nie oglądając merytorycznej części rozprawy.

Wystąpiło w niej trzech świadków. Czwarty ukarany został karą porządkową za niestawienie się. Pani, zeznająca jako pierwsza, poczuła się obrażona ilustracją, którą dostała drogą mailową. Nie pamiętała od kogo. Nie czytała także artykułu. Odpowiadając na pytania J. Urbana i jego obrońcy nie kwestionowała prawa osób niewierzących do wyrażania własnych poglądów. Pytanie o dopuszczalność zamieszczania karykatur Mahometa uchylił sąd, jako „nie mające związku ze sprawą”. Odpowiadając na pozostałe pytania, dotyczące możliwości satyrycznego bądź krytycznego odnoszenia się do obiektów różnych kultów np. satanistycznego, zeznająca zasłoniła się brakiem znajomości takiego kultu. Wypowiedź w sposób zadowalający poszerzyła materiał dowodowy i wiedzę Sądu, który przystąpił do przesłuchania następnych świadków. Zeznawali: zastępca redaktora naczelnego „Nie” i twórca spornej grafiki, którzy w swoich zeznaniach stwierdzili, że intencją ich było wyłącznie zilustrowanie treści artykułu, czyli pokazanie zdziwienia Kościoła odpływem wiernych. Zastępca naczelnego „Nie” stwierdził wręcz, iż nie wyobraża sobie, aby ta ilustracja „mogła obrazić uczucia jakiejkolwiek inteligentnej istoty”. Oskarżyciel posiłkowy, zadając pytanie, próbował zasugerować, iż świadek uznał siebie za jedynego inteligentnego. Ponieważ Sąd zauważył, iż nie zostało to wyrażone w ten sposób, podejmował kolejne, nieskuteczne próby sformułowania pytania-zarzutu. Wykazał tym jedynie dlaczego właśnie Jego uczucia musiały „poczuć się obrażone”. W aktach sprawy znajduje się już opinia biegłego, której obrońca oskarżonego zarzucił uchybienia i braki. Wnioskował także o przesłuchanie biegłego. Zapowiedź kolejnego odcinka serialu na 9 marca br., zakończyła ten blisko godzinny spektakl.

Szczegółowa relacja z rozprawy ma na celu pokazanie w jakich oparach absurdu toczą się podobne postępowania. Wręcz wstyd pokazać to szerszej widowni. Powaga Sądu jest naruszana ulotkami na widowni. Musi być jednak zachowana podczas badania stanu uczuć pani, która niewiadomo skąd dostała maila, ponieważ twierdzi, że zniekształcona (wyrazem zdziwienia!) twarz Chrystusa wyrządziła jej przykrość. Prokuratura, sąd, biegli, dwa i pół roku postępowania, a to nie koniec, setki zapisanych kartek, praca wielu ludzi i koszty. Nasze koszty. Podatników. W czyim interesie cały ten żałosny kabaret za nasze wspólne pieniądze? Warto mieć świadomość, że każdy kto poczuje się obrażony ma możliwość dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej. Za własne pieniądze. Nie jest do tego konieczny żaden artykuł w kodeksie karnym. Artykuł 196 Kodeksu karnego jest aktem skruchy władzy państwowej wobec Kościoła za wymuszoną politycznym miejscem w Europie konstytucyjną neutralność światopoglądową. Żądny przywilejów Kościół, wysługując się przychylną władzą państwową, zabezpieczył sobie państwową ochronę własnych wartości. Artykuł 196 Kodeksu karnego jest „kałasznikowem” polskich fundamentalistów katolickich. Na dodatek narzędziem znacznie wygodniejszym i bezpieczniejszym. Bez narażania bezpośrednio siebie można zrobić „porządek z niewiernymi”, rękami państwowych urzędników. Do kościoła chodzi jedna czwarta Polaków. Pozbawionych poczucia dystansu do traktowania przez innych symboli tej religii jest zapewne znacznie mniej. Z jakiego powodu na koszt całego społeczeństwa chronione mają być nadwrażliwe uczucia nielicznych?

Nie widać politycznej woli do wyrugowania z kodeksu karnego tego archaizmu. Może zatem użyć innej metody? Internet jest płaszczyzną dogodną do zorganizowania masowej akcji. Kilkaset skarg miesięcznie wpływających do Prokuratora Generalnego na obrazę uczuć religijnych może przynieść lepszy i szybszy efekt niż marsze protestacyjne i petycje. Każda wpływająca skarga inicjuje postępowanie wyjaśniające. Zebranie materiału dowodowego, ustalenie sprawców, ekspertyzy. Kilkaset skarg miesięcznie to ośmieszenie tej regulacji i paraliż prokuratury w krótkim czasie. Powodów do skarg w internecie znaleźć można mnóstwo, a obrażone uczucia może mieć każdy, zwłaszcza nie mając napisane na czole, że jest „bezuczuciowym ateistą”. Może warto spróbować?

Polski terroryzm religijny

Symboliczny zbieg terminów. Wczoraj paryska demonstracja w obronie wolności słowa i artystycznej ekspresji z udziałem polskich premierów – Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Jutro proces Jerzego Urbana spowodowany obrazą uczuć religijnych opublikowaniem podobizny zdziwionego Chrystusa.

Najważniejsi polscy politycy demonstrują poparcie dla wolności. Szkoda, że nie popierają jej działaniami we własnym kraju. Co partia Pani Kopacz i Pana Tuska, sprawująca od lat władzę w Polsce, zrobiła w celu usunięcia artykułu 196 z Kodeksu karnego? Religijny terror szerzony w Polsce przy jego wykorzystaniu różni się od islamskiego tylko drastycznością stosowanych środków. Dodatkowo ten polski jest sankcjonowany rodzimym prawem, więc światu nie wypada go potępiać. Ortodoksyjni katolicy w Polce szacunek dla własnych symboli wymuszają „strzelając” na ulicach jedynie różańcami i krzyżami. Zapewne z powodu trudniejszego dostępu do kałasznikowów oraz każdorazowego wsparcia ich działań przez władzę państwową. Hipokryzja i obłuda polskich polityków nakazuje potępiać obcych i chronić prawem własnych religijnych terrorystów? A może zamiast uczestnictwa w marszu należało zaoferować Francji polskie rozwiązania prawne w tej dziedzinie? Może islamscy ekstremiści świadomi prawnej ochrony czci Proroka nie posunęliby się do masakry w redakcji „Charlie Hebdo”?

Fundamentem religijnego terroryzmu jest żądanie szacunku dla własnych symboli i wartości. Od wszystkich. Bez względu na tych wszystkich przekonania. Czy trudno zauważyć, że oczekiwanie od niewierzących szacunku dla niepokalanego poczęcia, uznania świętości życia zygoty z pominięciem znaczenia życia matki itd. jest gwałtem zadawanym nie tylko ich uczuciom, ale także rozumowi?

Zachęcamy do obecności na jutrzejszej rozprawie Jerzego Urbana. I nie chodzi o identyfikowanie się z estetyką Jego wypowiedzi czy publikacji tygodnika „Nie”. Uczestnicy paryskiego marszu też nie reprezentowali jednolitego poglądu na temat publikacji francuskiego tygodnika. Liczna obecność na sali rozpraw zwolenników wolności słowa i poglądów powinna być kolejnym sygnałem dla polskich polityków tak skwapliwie potępiających religijny terror. Współczując Francji nie zapominajmy o porządkowaniu własnego domu. Pora działać, zanim rodzimy terroryzm katolicki uzna wszystkich inaczej myślących za kryminalistów.

Zobacz dokładny termin i miejsce rozprawy.

„Pytanie na Śniadanie” – runda 2

Pytanie na ŚniadanieOtrzymaliśmy potwierdzenie, że temat „występowania z kościoła” pojawi się w „Pytaniu na Śniadanie”. Dowiedzieliśmy się również, że tym razem to kuria warszawsko-praska przyśle swojego reprezentanta, więc można się spodziewać, że będzie to ktoś lepiej merytorycznie przygotowany do rozmowy. Zapraszamy do oglądania TVP2 już jutro rano (wtorek, 30 grudnia; nasz temat ok. 8:50).

„Pytanie na Śniadanie” – wyjaśnienie TVP

Otrzymałem dzisiaj telefon od asystentki z „Pytania na Śniadanie”. Pani z którą rozmawiałem przeprosiła za to, że z powodu nieobecności księdza sytuacja rozwinęła się tak jak opisaliśmy. Wyjaśniła, że podczas poniedziałkowego programu zabrakło czasu na przeproszenie telewidzów. Poinformowała, że jej zwierzchnicy są zainteresowani tym tematem i chcą go zrealizować. Będzie to jednak możliwe dopiero na początku stycznia, bo w najbliższym czasie program będzie wypełniony tematyką świąteczną. Jak tylko ustalimy konkretny termin będziemy o tym informować na stronie i na naszym profilu na facebook’u.

„Pytanie na Śniadanie” – runda 1

Dzisiaj o 9 rano w programie TVP2 „Pytanie na Śniadanie” miała odbyć się dyskusja dotycząca wystąpienia z kościoła i ochrony danych osobowych, jednak do tego nie doszło. Chciałbym wyjaśnić zaistniałą sytuację. W związku z tym, że problematyka ta pojawia się coraz częściej w prasie, do naszej ekipy trafiło pytanie, czy ktoś z nas może pojawić się w programie. W związku z tym, że mieszkam w Warszawie i tryb pracy daje mi takie możliwości podjąłem się tego zadania. W niedzielę dowiedziałem się, że drugim rozmówcą ma być ksiądz Andrzej Sikorski. Dzisiaj po przyjeździe do telewizji – 45min przed wejściem na antenę – dowiedziałem się, że ksiądz rano zadzwonił i poinformował, że się nie pojawi. Asystentka powiedziała, że mimo to program się odbędzie bez udziału księdza. Ostateczna decyzja, że nie pojawię się na wizji zapadła w ostatniej chwili, gdy miałem już makijaż na twarzy, podłączony mikrofon i została wyemitowana zapowiedź tematu. Zostałem poinformowany, że program odbędzie się za tydzień. Prosiłem, żeby wyjaśnić i przeprosić widzów. Poinformowano mnie, że nastąpi to na koniec odcinka przed godziną 11, ale tak się nie stało. Będziemy wyjaśniać zaistniałą sytuację z TVP i informować o tym naszych sympatyków.


Przepraszamy wszystkich, którzy dziś niepotrzebnie czekali przed telewizorami. Czy zgodnie z zapewnieniami dyskusja z naszym udziałem odbędzie się za tydzień?

Dni Świeckości 2014

Dni Świeckości 2014Nie ma wolności bez świeckości

Uczestniczyliśmy w III Dniach Świeckości, które odbyły się w Krakowie i trwały od czwartku do wczorajszej niedzieli. Dzięki zaproszeniu Koalicji Ateistycznej mogliśmy uczestniczyć w jednym z paneli dyskusyjnych. Miałem okazję przedstawić działania naszego portalu i znaczenie prymatu prawa powszechnego nad prawem kościelnym podczas spotkania nazwanego „Okrągły Stół na rzecz wolności światopoglądowej – kontynuacja”. Uczestniczyli w nim przedstawiciele polskich organizacji humanistycznych i walczących o świeckość życia publicznego: Andrzej Jesion ze Stowarzyszenia Wszechnicy Oświeceniowo-Racjonalistycznej, Marek Łukaszewicz z Koalicji Ateistycznej, Ewa Dąbrowska-Szulc ze Stowarzyszenia „Pro-Femina” i Paweł Żołnierczyk z fundacji Wolność od Religii i Agnieszka Stupkiewicz-Turek ze Stowarzyszenia Ruch Kapitału Społecznego. Dyskusję prowadziła Nina Sankari z Koalicji Ateistycznej.

Celem debaty była wymiana doświadczeń z działań prowadzonych na rzecz świeckości państwa polskiego. Mówiono o działaniach już przeprowadzonych i planowanych, a także o ściślejszej współpracy między rozmaitymi organizacjami i nieformalnymi grupami, tak, by zwiększyć efekt naszej pracy. Koalicja Ateistyczna podjęła na przykład inicjatywę przygotowania platformy elektronicznej, która umożliwi stały kontakt wszystkich zaangażowanych w sprzeciw wobec klerykalizacji kraju. Platforma ta będzie także miejscem dokumentowania naruszeń prawa do wolności sumienia i wolności od religii.

Przedstawiłem znaczenie działań na niwie prawnej mających na celu podporządkowanie związków wyznaniowych prawu powszechnemu. Batalia o wolność nienależenia do kościołów, którą prowadzimy wpisuje się dobrze w całość ruchu na rzecz świeckiej Polski.

Nasza ekipa uczestniczyła także w Marszu Świeckości. Niektóre hasła, które znalazły się na transparentach i były skandowane: Wolna szkoła, religia do Kościoła, Edukacja seksualna, a nie parafialna, Każdy rodzi się ateistą(tką), Świat nie jest czarno-biały, XI. Nie będziesz pożądał kasy mojej na Twoje praktyki religijne.

Wśród osób uczestniczących w panelach dyskusyjnych na tegorocznych krakowskich Dniach Świeckości byli: Roman Kurkiewicz, Wanda Nowicka, Adam Szostkiewicz, Barbara Nowacka, Kazimiera Szczuka, Anna Dryańska, prof. Monika Płatek i wielu innych.

Zapraszamy do oglądania zdjęć, które zamieściliśmy na naszym profilu na facebooku.

program Dni Świeckości w Krakowie

Właśnie pojawił się program Dni Świeckości w Krakowie.

Czwartek – 25 września:

18:00 – debata „Pamiętajmy o ogrodach zamkniętych”.

Piątek – 26 września:

15:30 – debata „Klauzula sumienia i deklaracja wiary a prawo stanowione”.
18:00 – debata o mediach i ich zaginionej neutralności światopoglądowej.
21:00 – wernisaż wystawy Sztucznych Fiołków.

Sobota – 27 września:

11.00 – „Okrągły Stół na rzecz wolności światopoglądowej – kontynuacja.”
Paneliści:

Moderatorka – Nina Sankari (Międzynarodowe Stowarzyszenie Wolnej MyśliKoalicja Ateistyczna)

14:00 – Plac Szczepański – IV Marsz Świeckości.
17:00 – „Kto rządzi rządem, czyli debata o Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu”
Wieczorem, jak co roku, impreza integracyjna dla wszystkich uczestników Dni Świeckości.
20:00 – impreza integracyjna.

Niedziela – 28 września:

12:00 – debata na temat cenzury kościelnej w sztuce.
16:00 – dyskusja o „Klęsce systemu edukacji, czyli światopoglądzie pokolenia transformacji”, która zakończy się ok. godziny 18:00.

Obie niedzielne dyskusje mają odbywać się w JCC Krakow.

Jeśli ktoś byłby zainteresowany wsparciem finansowym tego wydarzenia to wpłaty z dopiskiem „Dni Świeckości 2014 – darowizna” prosimy kierować na konto:
Stowarzyszenie Wszechnicy Oświeceniowo-Racjonalistycznej
76 1540 1115 2044 4972 6763 0001
(sprawozdanie ze zbiórki zostanie opublikowane 30 października)

Zapraszamy do śledzenia aktualności na facebook’owym profilu oraz na stronie organizatorów.
Zachęcamy do udziału w wydarzeniu.

ŚwieckaPolska.pl na Zlocie Ateistów

Ogólnopolski Zlot Ateistów 2014

Jak przeciwstawić się postępującej klerykalizacji Polski? Jak sprawić, by nie naruszano wolności słowa i wolności wypowiedzi artystycznej? Co zrobić, by nasze państwo było świeckie i naprawdę neutralne światopoglądowo, jak to zapisano w konstytucji? To zasadnicze kwestie dyskutowane na pierwszym Ogólnopolskim Zlocie Ateistów. Zorganizowała go Koalicja Ateistyczna, a odbył się w minionym tygodniu, od 15 do 17 sierpnia br. w Czyżowie Szlacheckim koło Sandomierza. W zlocie uczestniczyli członkowie organizacji ateistycznych i wolnomyślicielskich i osoby niezrzeszone z całej Polski, w sumie około 70 osób.

Celem spotkania była nie tylko dyskusja na temat  działań  wiodących do uwolnienia Polski z okowów dominacji Kościoła Katolickiego, ale także integracja środowiska ateistów. W dyskusjach podkreślano, że środowisko polskich ateistów powinno masowo uczestniczyć w przynajmniej dwóch wydarzeniach, które trwale wpisały się w kalendarz. Chodzi o warszawskie Dni Ateizmu organizowane przez Koalicję Ateistyczną i Fundację im. Kazimierza Łyszczyńskiego w marcu oraz krakowskie Dni Świeckości organizowane we wrześniu przez Koalicję Postęp i Świeckość.

Wiele miejsca w dyskusjach zajęła także kwestia obecności w mediach i promocji ateizmu, tak by przeciwstawić się kościelnej propagandzie. Na tym polu wymiana doświadczeń i pomoc rozmaitych środowisk z pewnością przyniesie wkrótce wymierne efekty.

W zlocie uczestniczyło też wielu z założycieli portalu świeckapolska.pl. Nasze cele, czyli walka o wolność do należenia i nie należenia do związków wyznaniowych zawierają się w szeroko rozumianej walce o świeckość Polski. Dlatego też nawiązaliśmy współpracę z Koalicją Ateistyczną, która będzie nas wspierać.

Więcej zdjęć ze zlotu na naszym profilu na facebook’u.