Ciemna strona bohatera


NOWA INFORMACJA:  
OGŁOSZENIE WYROKU  NSA

– 19 LUTEGO 2016 R. GODZ. 13:50, SALA B

 

Rozprawa przed NSA w dniu 5 listopada 2015 r. wywołała szerszą dyskusję. Zamieściliśmy na naszej stronie nagranie dźwiękowe (udostępnione, na prośbę skarżącej – D.A., przez Racjonalista TV) oraz komplet materiałów z rozprawy, aby umożliwić każdemu samodzielną ocenę faktów.

Dotychczasowa linia orzecznicza oparta jest na interpretowaniu zapisów art. 43 U.o.d.o. NSA wykłada zasady stosowania przepisu w duchu zgodności – w jego ocenie – z prawem wspólnotowym. Alternatywą było orzeczenie o niezgodności „i 3” z prawem wspólnotowym i wyrugowanie – takim orzeczeniem – przepisu z obrotu prawnego. Tezę o niezgodności, stawianą wielokrotnie przez Macieja Psyka w postępowaniach osób pod Jego „nadzorem”, NSA konsekwentnie odrzucał.  Wiosną 2011 r. postawiłem i rozwijałem w wielu sprawach, także we własnej, tezy zbieżne z obecną wykładnią NSA. Pozwoliło to na obalenie stanowiska GIODO i WSA, głoszącego brak kompetencji organu do merytorycznego rozpatrzenia jakiejkolwiek skargi na przetwarzanie danych przez podmioty kościelne.  To jednak NSA – niezawisłymi wyrokami – określił bieg spraw. Podobnie będzie teraz. Rozstrzygnięcie NSA wpłynie na dalszy los skargi D. A. , wiążąc sąd niższej instancji oraz GIODO. Da też wykładnię stosowania prawa w podobnych przypadkach. Jaka będzie dalsza sekwencja zdarzeń, jakie kroki podejmie strona kościelna? Odpowiedź przyniesie czas, a „wróżenie z fusów” nie ma sensu.

Istotnym powodem odroczenia wyroku było zachowanie reprezentanta PSR – Macieja Psyka, któremu sąd przyznał status uczestnika. Sąd wykazał się dużą cierpliwością i rozwagą, pozostawiając sobie czas na zapoznanie się z „dokumentami”, których zawartości mówca nie chciał objawić. Każdy zainteresowany ma prawo do własnej oceny, po wysłuchaniu nagrania i przeczytaniu 24 stron „dowodów”.

Zasługi Macieja Psyka, jako „importera włoskiego patentu” są równie niepodważalne jak agresja kierowana do GIODO i sędziów traktujących nieprzychylnie Jego żądania. Głoszenie i obrona własnych tez w postępowaniu administracyjno-sądowym musi się wpisywać w reguły formalne. Bez tego, każde działanie pozbawione jest sensu i naraża wyłącznie na ośmieszenie. To nie zabawa w internetowy portal, na którym można stosować autopromocyjne chwyty i oszukiwać czytelników.  Odreagowywanie własnej frustracji pogróżkami i agresją staje się w pewnym momencie groźne także dla czytelników, którzy angażując się własnym działaniem, nie mają świadomości kontekstu w jaki zostają wpisani.

Maciej Psyk drogi do oficjalnego uznania „jedynie słusznych rozwiązań” szuka poprzez rozsyłanie „prywatnej korespondencji” z pogróżkami. Kierowana jest do GIODO, jego pracowników oraz sędziów. Wydawało się, że ujawnienie przykładów tej „twórczości” przez byłego Generalnego Inspektora, wiosną 2014 r. zakończyło niechlubną działalność Macieja Psyka. Najświeższe informacje z BGIODO dowodzą, że proceder trwa nadal, co zmusza do jego ujawnienia. W kontekst tych maili – sugerowaniem współautorstwa – wpisywane są bowiem nieświadome niczego osoby (np. linkami do zdjęć, na których się znajdują). Zawartość to groźby karalne (grożenie pobiciem za niestosowanie się do oczekiwań Autora w rozstrzygnięciach) i wyzwiska z użyciem słów powszechnie uznawanych za niecenzuralne.

Maciej Psyk utracił „zdolność honorową”, więc dyskusji z Nim nie będzie. Nie będziemy także  publikować na naszej stronie tych treści. Może to zrobić Autor na własnej. Zszokowanym, a wątpiącym możemy jednak przesłać na prywatne adresy „kwiatki z rynsztoka” Macieja Psyka.

 

Pojawiające się w kierowanych do nas mailach niedowierzanie skłoniło mnie do załączenia poniższej odpowiedzi ówczesnego GIODO do Macieja Psyka. To odpowiedź na zaproszenie Pana Ministra do debaty podczas planowanego spotkania szerszego grona zainteresowanych tematem ochrony danych przetwarzanych przez związki wyznaniowe. Zaproszenie – w naszym wspólnym imieniu – wysłał Maciej Psyk. Jak dowiedzieliśmy się znacznie później – dzięki mailowi dra Wiewiórowskiego do mnie – zaproszenie dotarło do adresata kilka dni po pakiecie kolejnych gróźb i inwektyw.


From:
 Wojciech Wiewiórowski
Sent: Wednesday, February 05, 2014 10:01 AM
To: Maciej Psyk;   Sekretariat DESiWM
Subject: RE: zaproszenie do udziału w dyskusji

 

Szanowny Panie Redaktorze

Nie ukrywam, że nie mam ochoty brać udziału w dyskusji, która miała by promować Pana jako uczestnika debaty publicznej w tej sprawie. Jak Pan wie mam bardzo krytyczny stosunek, do wulgarnych, pełnych nienawiści i pogróżek listów, które kieruje Pan do mnie i – przede wszystkim – do urzędników mojego Biura. Raz jeszcze podkreślam – co czyniłem we wcześniejszej korespondencji z Panem –  że jest to o tyle przykre, iż posiada Pan wiedzę i umiejętności praktyczne, które przydałyby się w omawianiu złożonego problemu przetwarzania danych osobowych przez kościoły i związki wyznaniowe w Polsce. Niestety nie mogę zaakceptować formy prowadzenia dyskusji opartej na obelgach i groźbach pobicia, które zawiera Pan w listach, których kopie wysyła Pan również do sądów i urzędów państwowych.

Nie planuję wzięcia udziału w organizowanej przez Państwa imprezie. Nie planuję również wysyłania na nią pracowników Biura, bo niczym nie zasłużyli sobie na Pańskie wulgarne, nie merytoryczne uwagi.

Jednocześnie deklaruję chęć udziału w każdej dyskusji na temat ochrony danych osobowych w działalności kościołów lub związków wyznaniowych, która nie będzie służyła promocji Pańskiej osoby.

Pozdrawiam

Wojciech Wiewiórowski

30 myśli nt. „Ciemna strona bohatera”

  1. Trudno mi UWEIERZYĆ w tak naganne wypowiedzi Macieja…
    Proszę o więc o dokumenty, „kwiatuszki…” na E-mail’a

    1. Z pełną odpowiedzialnością mogę Cię zapewnić, Mirosławo, że zawarte w tych „kwiatuszkach” treści kilkakrotnie przewyższą Twe najśmielsze domniemania…
      Pełnym zestawem dysponuje Zbyszek Szetela i niebawem pewnie Ci ten materiał udostępni.
      Już ponad półtora roku jesteśmy w ich posiadaniu i przede wszystkim z tego powodu gremialnie zrezygnowaliśmy z przynależności do zakładanego wtedy przez Maćka Stowarzyszenia Wystąp.pl przez co ta jego inicjatywa upadła.
      Dlatego też nasze z nim drogi rozeszły się i poszliśmy „na swoje” czyli założyliśmy portal Świecka Polska, ale dopiero teraz, po ostatnich „dokonaniach” Psyka doszliśmy do wniosku, że nadszedł czas na zablokowanie jego nieodpowiedzialnych harców.
      Zresztą sama wkrótce wyrobisz sobie własne zdanie po przejrzeniu tych kilkunastu maili jakie na przestrzeni kilku miesięcy odebrał od niego GIODO Wojciech Wiewiórowski.
      A – jak ostatnio z bardzo wiarygodnego źródła dotarło do nas – ta „radosna twórczość” nadal trwa…
      I ponoć nie tylko z GIODO ale też z innymi przewijającymi się w tych sądowych sprawach instytucjami…

      1. Nie ma co tak brać na super poważnie , na pół czy bardziej – prywatnych, różnie mogących być interpretowanych, napisanych pewnie emocjonalnie w dyskusji, po kilkuletnich wkurzających prawnych zmaganiach, mocnych słów pod adresem wiadomych cwanych prawniczych prokościelnych lawirantów.

        1. Kilka mocnych słów w prywatnej acz emocjonalnej dyskusji…
          ” Jak to zwykle u idiotów bywa. Sikamy na ciebie, je…a mendo.”
          Ciekawe czy adresat tych słów przyłączył się do tej „dyskusji”?

          1. Adresat, czyli GIODO. Bo mam nieodparte wrażenie, że w tej „dyskusji” brał udział tylko nadawca.

        1. Zbigniewie zetes, ja to ja, nie Psyk. Od niego 1000 razy wiecej dowiedziałem się w ‚temacie’ wystapienia i apostazji niz od was wszytkich razem wziętych, tylko ma specyficzny styl i podejscie.

          1. Groźby karalne i wyzwiska w e-mailach wysyłanych na adres urzędowy urzędników wysyłane systematycznie na przestrzeni lat to w mojej ocenie coś zupełnie niedopuszczalnego, co kompromituje autora i jest bardzo szkodliwe dla całego środowiska działającego na rzecz świeckości. Jeśli ktoś ocenia, że to nie problem bo to jedynie „specyficzny styl i podejście”, które możemy akceptować to nie mam argumentów, żeby kogoś takiego przekonać.

          2. Sukcesów życzę w dalszym nabywaniu wiedzy u „źródeł mądrości”. W szczególności na temat – dlaczego „wystąpienie po włosku” jest WYSTĄPIENIEM z Kościoła. I dlaczego wobec tego Twój „GURU” przed NSA nazywa to „poszukiwaniem chimery wystąpienia”? Odsyła do nagrania. I wyjaśniając nigdy nie byłem zwolennikiem apostazji,ale też od początku krytykowałem nazywanie żądania aktualizacji danych „wystąpieniem”. Akt chrztu nie jest aktem prawnym, więc na gruncie prawa powszechnego należałoby najpierw „wstąpić”. No,ale może za trudne… łatwiej zbluzgać oponentów i napisać czytelnikom o „zzwycięstwie”.

        2. No tak, pisałem to do innych Czytelników. Strasznie to smutna historia. Ale teraz to Maciej przegiął. Strasznie marnotrawi swe dawne zasługi szkodząc teraz. Jakby co, w mojej sprawie zgłoszę sprzeciw, kiedy będzie chciał występować w sprawie.

          1. Witam,

            Jak te maile Psyka to nie fałszywki czy kradzież tożsamości/konta to jestem w głębokim szoku. Swoją droga był tam podpis cyfrowy np. GPG ?

            Tego typu pieniacza działalność bardzo szkodzi racjonalnemu środowisku. A groźby karalne to juz w ogóle …

          2. Maile to nie fałszywki skoro do ich autorstwa przyznał się sam nadawca w rozmowie skypowej wobec kilku osób. Ich rozsyłanie trwa już kilka lat. Ostatnie wieści o kontynuowaniu procederu od radcy prawnego Biura GIODO mam z lutego br. To zasadniczy powód, że nie chcemy być przez GIODO, sądy, czytelników łączeni w jakikolwiek sposób z Psykiem z racji podobnych działań.

          3. Nie mam już wątpliwości co do autentyczności tych maili. Gdyby były fałszywe nasz „bohater” ciągał by w tej chwili ekipę Świeckiej Polski po wszystkch możliwych sądach.

  2. Nie chciałem komentować przed zapoznaniem się z treścią e-maili. Po zapoznaniu się trudno uwierzyć, że Maciej Psyk wysyłał tak prymitywne i wulgarne listy do GIODO, oraz że groził mu pobiciem… Z drugiej strony jeszcze trudniej uwierzyć, że ekipa Świeckiej Polski sfabrykowała e-mial od GIODO. Panie Macieju, jeśli nie wysyłał pan tych listów to proponuję wystąpić przeciwko Zbyszkowi Szeteli na drodze sądowej i poinformować o tym czytelników wystap.pl i Świeckiej Polski.

    1. Bardzo dobra propozycja!
      „PRAWDZIWA CNOTA KRYTYK SIĘ NIE BOI!”
      W ramach usprawnienia procesu dochodzenia do prawdy proponuję ograniczyć czas oczekiwania na reakcję Macieja Psyka do 1 tygodnia.
      Jeśli do tego czasu nie odezwie się, nie przedstawi wiarygodnych dowodów na to, że jego korespondencja z GIODO to fałszywka i nie skieruje przeciw Zbyszkowi Szeteli oraz Ekipie Świeckiej Polski pozwu sądowego o zniesławienie uznacie, Szanowni, że racja jest po naszej stronie a Psyk – jak wyżej zaznaczył Zbyszek Szetela – stracił „zdolność honorową” a wraz z nią wszelkie przysługujące mu względy…

    2. Byłem jedną z osób domyślnie podejrzewaną o współautorstwo tych treści. Niechęć do pozwania Macieja Psyka i szerszego ujawniania tematu uzasadniałem przekonaniem, że zaszkodzi to całemu środowisku, a skandaliczna aktywność frustrata została zakończona. Okazało się, że działalność trwa nadal i szkodzi wszystkim bardziej właśnie z powodu nieujawnienia. BGIODO traktuje już osobę Macieja Psyka wyłącznie z uśmiechem politowania. Czy ktoś z odbiorców złoży doniesienie o groźbach karalnych? Nie wiem. Wiem,że nie będzie pozwu Macieja Psyka przeciwko mnie, a jeśli się mylę to zapraszam. Wiem także, że Maciej Psyk i Jego Giermek przedstawią to jako atak na wystąp.pl – jedyny słuszny „kościół wyznawców geniuszu politologa” wyzywającego m. in. profesorów prawa (np. wśród sędziów NSA)

      1. Witam,

        Podsumowując te wypowiedzi najlepszą strategią jest moim zdaniem ta
        którą proponuje portal humanistyczny. Wymóc na wszelkich organizacjach
        religijnych takie regulacje prawne jakie mają inne organizacje –
        potwierdzenie przyjęcia w poczet członków w wieku 18 lat. Wcześniej
        zgodę opiekunów prawnych. Histeryczna walka o jakiś tam wpis do moich
        danych osobowych sprzed 45 lat mający znaczenie wyłącznie historyczne
        to nie dla mnie. Poczekam sobie co z tego wyniknie, nie zamierzam
        umierać. Miałem nosa i nie podniecałęm się poprzednimi portalami 🙂
        Jak już będzie prosta, przetarta, tania droga to może się skusze. I tak wszyscy
        wiedzą że jestem ateistą, co tu prostować w ogóle? Nie ma też żadnej
        gwarancji że tzw. Ojciec Chrzestny czyli mój wujek będący klasycznym
        przykładem rasowego alkoholika z całokształtem objawów (przemoc w
        rodzinie, pobicia, groźby, picie w samotności do lustra, halucynacje,
        załamania, itp. – obecnie spoczywający w przepisowej głębokości pod
        gruntem) nie wpisał mnie poza KK (to pamiętam bo miałem 7 lat) do paru
        innych religii o czym nie wiem. I w nich też figuruje jako Święty 6
        dnia Szwarcenegera czy inny Satanista od świętego buta Rokity. Jak to
        skasuje jak tego nie wiem? Nikt z dyskutujących nie zwrócił uwagi
        na taką możliwość a szkoda!

        Są (przynajmniej 1 sztuka 🙂 ludzie chrzczeni wbrew woli prawnych
        opiekunów, pod groźbami i jeszcze formuły poprawnie nie powiedzieli
        przez przekorę 🙂 I oczywiście nie zaliczyli dalszego ciągu. Z tego co
        pamiętają.

        Wole pohandlować na Allegro archaicznym sprzętem co się wala po kątach
        i posłać coś dla organizacji pomagającej Owczarkom Środkowoazjatyckim,
        wpłaty na tą imprezę z GIODO/okolice tez warto tam przeznaczyć. Psy są
        realnie głodne i cierpią w schroniskach (osobowość CAO jest na
        poziomie 2-3 letnich dzieci, schronisko dla tej rasy to w ogóle
        katastrofa) a religijne bajki dla słabeuszy co nie potrafią samemu
        zadbać o życie jakie by ono nie było było kiepskie, były, są i będą. Jak
        nie święta Dziewica, życie w brzuchu wielkiej ryby czy potop co
        wsiąknął bez śladu (ponad 8 km wody nad poziom oceanu – o to się
        kapelana na chrzcie zapytałem w kuluarach 🙂 to Reiki i nawiedzony
        debil ustawiający ludzi na baczność w fikcyjnej kolejce. Czy inne
        UFO. Zaliczyłem pozyskiwanie biletu wejścia w Lesznie na starym rynku
        dla znajomej chorej na raka to coś wiem o tym Reiki i okolicach. I
        towarzystwie co się tam kręci. Najlepsze to są jednak egzorcyzmy KK i
        plucie metalem (w wersji hard total małymi szczeniakami) czy model
        raju Świadków Jahwe. Ale to inny temat.

        Pomijam awanturnictwo Psyka, to jest granda. Do Islamu w wersji total
        toto podobne być zaczyna. Chociaż ja się obawiam tu jakiś
        mistyfikacji, za bardzo wierzycie w maile bez zabezpieczeń i systemy
        operacyjne ala Wielki Brat 🙂

        Z poważaniem,
        J. Sakowski.

  3. Od czego by tu zacząć (straciłem rezon po lekturze tych maili)? Może od tego, że ja też dostawałem (lata 2010-2013) od bohatera artykułu dziesiątki, a może setki, maili, z opiniami na swój temat. Przychodziły ciurkiem – na 98% z nich nie odpowiadałem, ale autorowi to w niczym nie przeszkadzało i kontynuował swą radosną twórczość. Wśród nich było kilkanaście, może kilkadziesiąt maili, zawierających obelgi, a jeden z groźbą karalną. Przykłady:

    19-07-2011
    Robercik, Ty zakłamana mendo, chyba Ci muszę podziękować za taką reklamę wystap.pl. :-)) A więc, jak to wy mówicie – „składam moje serdeczne Bóg zapłać”. Nie wiem tylko co zrobisz z prawnikami z forumprawne.org. Oni też stosują stalinowskie metody wobec pięćdziesięciu milionów polskich apostatów. Obawiam się, że najgorsze jeszcze przed Tobą, bo jesteś tak umysłowo niedorozwinięty, by pisać jako Proch o tym, że to co robi Proch jest gówno warte.
    Robert – od dzisiaj jesteś moim idolem.
    in Christo,
    Twój największy koszmar,

    20-07-2011
    Ja rozumiem, że nie możesz się doczekać na własny pogrzeb, ale jeszcze trochę sobie poczekaj.

    Na wystap.pl też na mnie wtedy jechano jak na starej kobyle. Myślałem, że mocno mi się wtedy oberwało, ale po lekturze maili do GIODO widzę, że to był jeszcze „lajcik”.
    Zastrzeżenie: nadal trudno mi uwierzyć, że te maile są prawdziwe. Poziom agresji, liczba inwektyw i gróźb i ogólny wydźwięk tych maili przerażają. Sugerują, że osoba je pisząca, powinna jak najszybciej skontaktować się z psychologiem. Nikt normalny nie pisze tego typu rzeczy do innych osób, a co dopiero mówić o urzędach i urzędnikach. I jeszcze się pod tym podpisuje własnym nazwiskiem. Mogę sobie wyobrazić pisanie tego typu wiadomości po pijaku (choć to nie jest usprawiedliwienie), ale znamienna dbałość o ortografię i przecinki każe mi wątpić w tą teorię.
    Jeśli GIODO rzeczywiście tego typu maile dostawał to jest jeszcze możliwość, że ktoś się pod pana MP podszywał. Może ktoś te teksty spreparował i podszył się pod MP, aby go skompromitować. Może takie maile nigdy nie trafiły do GIODO, a list GIODO to podróbka (może ktoś podłożył świnię ekipie Swiecka Polska w celu ich kompromitacji). Nasuwa mi się jeszcze bardzo wiele innych „może”, gdyż „to się w głowie nie mieści”… Niestety, ogólny ton tych maili, styl wypowiedzi (przeładowanie ozdobnikami, parabolami itp), przelewająca się pyszałkowatość, agresja, użyte sformułowania i „grepsiki”, nawiązania do rzeczywistych spraw i wydarzeń, linkowanie do artykułów na wystap.pl i filmów na youtube, wspomniana „dbałość o przecinki” nieodparcie przypominają te maile, które ja dostawałem na prywatną skrzynkę, i które pochodziły od Macieja Psyka. Naprawdę nie wiem, co o tym wszystkim myśleć.
    Jeśli GIODO rzeczywiście dostawało tego typu korespondencję, to w pełni rozumiem ich konsternację i zażenowanie. Zwykłego czubka można i należy zgłosić na policję. Ale jak zareagować na tego typu teksty pochodzące od laureata nagrody Kryształowego Świecznika 2014 przyznawanej przez wicemarszałkinię Sejmu??
    Rozumiem teraz też ekipę Swieckiej Polski i ich decyzję o wystąpieniu z Wystąp.pl. Na ich miejscu też miałbym ten sam dylemat: ujawnić, czy przemilczeć dla dobra sprawy? Jednakże, jeśli te maile nadal są kolportowane, to dobrze się stało, że temat został „wyciągnięty”. Taki wrzód trzeba przeciąć, bo skrywany, spowoduje znacznie większe szkody w przyszłości.

    P.S. Z zamkniętego już forum apostazja.pl pamiętam, że masowo banowaliśmy kolejne anonimowe konta zakładane przez M.Psyka. Bardzo lubił logować się jako X czy Y i stawać w swojej obronie. Nie zdziwiłbym się gdyby i tutaj się tego typu wpisy wkrótce pojawiły.

    1. Ale tą waszą kościelną ekskomuniką-apostazją to się napradwę skompromitowaliście. Tak zawierzyliście watykańczykom.

        1. Zofio, no przecież chyba wiesz, ze apostazja to ściśle kościelny termin i wiąże się z ekskomuniką, a nadal pozostaje się katolikiem, bo z KK nie można wg niego wystapić. To koscielne oszustwo dla chcących wystąpic.

    2. NIE „lau­re­ata nagrody Krysz­ta­ło­wego Świecz­nika 2014 przy­zna­wa­nej przez wice­mar­szał­ki­nię Sejmu”, Wicemarszakini przyznała mu kulkę(kryształową), bo kapituła miała już z MP wcześniejsze doświadczenia, podobne do GIODO. Moja(i reszty zespołu) zasługa w przyznaniu kulki jest niewątpliwa i wcale tego nie żałuję, bo za wcześniejsze zasługi należało mu się. Teraz przed nim przestrzegam i potwierdzam doświadczenia bojowników swieckapolska.pl .

    3. Nie ma ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI co do autorstwa tych maili. Maciej Psyk przyznał się wobec szerszej grupy osób do tej „twórczości”. Określił, że to „licentia poetica”, czego oburzeni prostaczkowie nie potrafią ocenić i docenić. Odbyliśmy również jakiś czas później telekonferencję z dr Wiewiórowskim. Znalazł czas, aby porozmawiać o ochronie danych z obecną ekipą i sympatykami ŚP. Ostatnio przy okazji rozmowy telefonicznej dotyczącej stanowisk i wydarzeń na sali NSA 5.11.2015, o kontynuowaniu tej „działalności” poinformował mnie jeden z radców prawnych BGIODO. To bezpośrednia przyczyna zamieszczenia tych informacji na naszej stronie. Ta „twórczość” trwa już ok. 3 lat. Może „Observer” 🙂 skomentuje kto się kompromituje i daje upust „chwilowym” emocjom? I kto z „prokościelnych urzędników i sędziów” zechce poważnie odbierać środowisko reprezentowane przez Autora tej „poezji”?

      1. <<>>

        Dobra, dobra…
        Czy w oficjalnych rozmowach i pismach takie kompromitujace wypowiedzi mają miejsce? U Sowy w restauracji co się wygadywało…

        1. Faktycznie, przypominam sobie! Belka do Sienkiewicza powiedział przecież również:
          „” Jak to zwy­kle u idio­tów bywa. Sikamy na cie­bie, je…a mendo.”
          A nie. Jednak nie powiedział. A to przecież było dwóch fumfli przy wódce. Nie była to korespondencja obywatela do wyższego rangą urzędnika państwowego, z którym tenże obywatel nie był „na ty”.
          Ech, że też komuś się chce jeszcze bronić tego zachowania.

  4. Proszę o udostępnienie maili z pogróżkami M.Psyka na maila. Dałam mu pełnomocnictwo do występowania w moim imieniu więc chcę wiedzieć co się dzieje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *